38 (52) – Szczun Na Śląsku – „Portugalia -Święto Republiki czyli dzień uzyskania niepodległości, czyli Saudações de Lisboa”

5 października 1143 roku Portugalia uzyskała niepodległość od Królestwa Leonu. Święto państwowe, dlatego też nie mogło zabraknąć kulinarnych podróży.

Padło na Saudações de Lisboa.

Zupa, którą można przyrządzić w jednym garnku, jednak ja korzystałem z dwóch. Jest to bardzo dobry przykład potrawy z kuchni portugalskiej.  Ryby, owoce morza, warzywa i wieprzowinę i przyprawy. Troszkę pokombinowałem z oryginalnym przepisem, jednak zmiany były niewielkie.

Składniki:

  • Mrożonka Basic Pan Vegetables Mix z Tesco
  • 470 g mrożonego dorsza atlantyckiego
  • Mieszanka Morska (kalmary, krewetki, omułki) 225 g z Biedronki
  • 250 ml wytrawnego białego wina (Loios)
  • 100 g kabanosy chili chorizo firmy Madej Wróbel
  • 100 g surowego boczku
  • szklanka drylowanych czarnych oliwek
  • 1 l bulionu
  • mała cebula
  • 2 ząbki czosnku
  • 1 papryczka chili peperoncino
  • pół łyżeczki wędzonej słodkiej papryki
  • 3 liście laurowe
  • 3 ziarna ziela angielskiego
  • natka pietruszki
  • sól i pieprz
  • oliwa
Kalmary, krewetki i omułki po obgotowaniu

Kalmary, krewetki i omułki po obgotowaniu

Sposób przygotowania:

  1.  W garnku o grubym dnie przesmażyć na oliwie pokrojony w cienkie plastry boczek, gdy się zrumieni dodać cebulę, czosnek, pokrojone w małe kawałki kabanosy. Smażyć około 4 minut.
  2.  W małym rondelku na oliwie przesmażyć około 3 minut owoce morza. Następnie wybrać je i odłożyć na talerzyk. Do sosu dodać wino i rozdrobnioną w moździerzu papryczkę. Dusić około 7 minut.
  3.  Sos przelać do garnka, dodać przyprawy, mieszankę warzyw i zalać bulionem. Dodać dorsza.
  4.  Gotować na małym ogniu około 10 minut. Dodać owoce morza i oliwki. Zagotować. Doprawić do smaku pieprzem i solą.
  5.  Przed podaniem posypać pokrojoną natką pietruszki. Podawać z białym wytrawnym winem.
Saudações de Lisboa

Saudações de Lisboa

Smacznego!

Reklamy

27 (41) – Szczun Na Śląsku – „Wino Mirabelkowe”

„Spadają i gniją na chodnikach, jak tak można. U nas to drogi owoc.” – tak o mirabelkach w Polsce wypowiadają się Adnan i Nahla Saad – bohaterowie reportażu, zamieszczonego na łamach Gazety Wyborczej we wrześniu 2015 roku, o syryjskiej rodzinie, która od lipca 2015 roku mieszka w Polsce.

W  Lotaryngii wiele potraw jest mirabelkowych, czyli „aux mirabelles”. Słodycze, tarty, dżemy, konfitury albo destylaty. Mirabelki są dodatkiem do mięs, sosy mirabelkowe służą do polania pieczeni. Mirabelki w czekoladzie, mirabelki w lukrze, mirabelki kandyzowane i mirabelki na wiele innych sposobów – to słodycze, którymi kuszą miejscowe cukiernie.

Dokładnie trzy lata temu, 5 marca 2013 roku, poseł Stefan Niesiołowski w programie Moniki Olejnik „Kropka nad i” wspominał: „Jak ja chodziłem do szkoły, to wtedy rzeczywiście, jak ktoś miał bułkę albo kawałek czekolady, to było „daj gryza”, „daj kęsa”. Myśmy cały szczaw wyjedli z nasypu i wszystkie śliwki ulęgałki, tak zwane mirabelki, żeśmy zjedli. Dzisiaj te wszystkie gruszki, śliwki leżą i nikt tego nie zbiera.”

Wrześniowe mirabelkobranie

Wrześniowe mirabelkobranie

Jak to nikt nie zbiera. Ja zbieram. Nie dość, że pyszne, to na dodatek za darmo – tutaj ujawnia się moja natura „poznańskiej pyry”. A co można zrobić ze śliwek mirabelek? Nalewki, kompoty, dżemy i wina. Z jednego drzewka zebrałem około 17 kilogramów owoców.

Mirabelki są kwaskowe, to jest ich jedyna wada, a może i zaleta. Wino wytrawne jest nad wyraz „mordęwykręcające”. Wino słodkie w jakiś sposób odczucie kwasowości zmniejsza. Ma jednak inną wadę (zaletę): jest bardzo mocne.

Wino mirabelkowe

Wino mirabelkowe

Przepis na 19 litrów wina mirabelkowego mocnego (18% objętości alkoholu)

  • 17 kg mirabelek
  • 4 l wody
  • 4,5 kg cukru
  • 6 g pożywki dla drożdży winiarskich
  • 11 g kwasku cytrynowego
  • opakowanie drożdży Fermivin LS2

Wino nastawiłem 12 września zeszłego roku. Do rozdrobnionych owoców (wraz z pestkami) dodałem 0,5 kg cukru rozpuszczonego w 3 litrach wody, uwodnione drożdże i pożywkę dla nich. Po kilku godzinach rozpoczęła się burzliwa fermentacja. Po dwóch dniach dodałem syrop cukrowy z 2 kg cukru rozpuszczonego w 1 litrze wody. Nastaw dalej burzliwie fermentował.

Pulpa mirabelkowa

Pulpa mirabelkowa

Po 4 miesiącach (20 stycznia tego roku), gdy fermentacja już całkowicie ustała, a drożdże obumarły z braku pożywienia, zlałem wino znad osadu, dodałem do niego 2 kg cukru celem dosłodzenia i czekałem na to czy drożdże pozostawiły jakieś swoje przetrwalniki. Na szczęście poziom alkoholu był już tak duży, że żadna fermentacja nie pojawiła się ponownie,

Wino pozostawiłem do dalszej samoistnej filtracji. 19 lutego zlałem je do butelek i zabrałem ze sobą na XVIII Wielkopolski Zlot Winiarzy i Miodosytników. Wino jest bardzo esencjonalne, słodycz i kwaskowość bardzo ciekawie się uzupełniają. Smakowało. To najważniejsze 🙂 .

Wino mirabelkowe - domowa rezerwa

Wino mirabelkowe – domowa rezerwa

19 (33) – Szczun Na Śląsku – „Wino bananowe”

Mało znane, gdyż trochę egzotyczne. Ale warto się potrudzić, aby zaskoczyć gości słodkim winem bananowy. Do jego przygotowania najlepiej użyć bardzo mocno dojrzałych bananów. Już nawet takich, których skórka brązowieje. Mają one najwięcej aromatu.

Wino bananowe

Składniki:

  • 2,6 kg bananów
  • 0,3 kg rodzynek
  • 170 g suszonych śliwek
  • sok z cytryny i pomarańczy – około 120 ml
  • 1,1 kg cukru + cukier na dosłodzenie
  • pektopol
  • pożywka do drożdży
  • drożdże Tokay
  • woda do uzupełnienia objętości

Banany wraz ze skórkami pokroiłem na kawałki i gotowałem około 20 minut. Następnie owoce odcedziłem i wyrzuciłem.

Banany przed gotowaniem

Banany przed gotowaniem

Do nastawu dodałem sparzone rodzynki i suszone śliwki oraz sok z cytryny i pomarańczy, następnie 600 gramów cukru, pektopol, pożywkę, drożdże. Całość uzupełniłem do objętości 5 litrów. W moim przypadku BLG początkowe nastawu wynosiło 24.

Pulpa z bananów po gotowaniu

Pulpa z bananów po gotowaniu

Po około dwóch tygodniach (BLG spada do 0) ściągnąłem wino znad osadu i dodałem 300 gramów cukru. Uzupełniłem wodą znów do 5 litrów.

Wino tak przygotowane po sześciu miesiącach znów ściągnąłem znad osadu, BLG wynosiło wtedy -1. Dodałem 200 gramów cukru.

Po roku wino wyklarowało się w sposób bardzo cudowny, jakby było wodą z Lichenia. BLG wynosiło 0, dosłodziłem je do BLG 5, odczekałem dwa tygodnie czy nastąpi restart fermentacji. Nie nastąpił, więc wino trafiło do butelek. Aromat oczywiście bananowy, smak także. Nie wszystkim ów smak do końca odpowiada. Jednakże komentarze dotyczące wina są bardzo przychylne.

Było to jedno z trzech różnych win bananowych nastawionych w 2013 roku. Różnice polegały na użyciu różnych gatunków drożdży oraz początkowym poziomie cukru w nastawie (BLG).

Wino bananowe - efekt po 1,5 roku od nastawienia

Wino bananowe – efekt po 1,5 roku od nastawienia

Pierwsze dwa zdjęcia pochodzą z http://www.celebrationgeneration.com/blog/2011/10/13/how-to-make-homemade-banana-wine/ . Niestety podczas własnej produkcji nie wykonałem dokumentacji fotograficznej.