08 (22) – Szczun Na Śląsku – „Ostatni Testament”

Autor: James Frey

tytuł oryginału: The Final Testament of the Holy Bible

 

Aga poleciła. A wiadomo, że Aga byle czego nie poleca. Więc zakupiłem.

Ostatni Testament

Ostatni Testament

Z tylu okładki:

„Co byś zrobił, gdybyś się dowiedział, że Mesjasz żyje teraz, w naszych czasach? Że żyje w Nowym Jorku. Że sypia z mężczyznami i że kobiety zachodzą z nim w ciążę. Że pomaga umrzeć konającym, że uzdrawia chorych. Że przeciwstawia się władzy i podważa świętości. Co byś zrobił, gdybyś go poznał? A gdyby odmienił twoje życie? Uwierzyłbyś?

„Ostatni Testament” zmieni twój sposób myślenia, twój sposób życia. Zrani cię. Przerazi. Rozwścieczy. Dotknie. Otwórz oczy na świat, w którym żyjemy. Od dwóch tysięcy lat czekamy na przybycie Mesjasza. Był tutaj. „Ostatni Testament” opisuje historię jego życia.”

Ciekawie się czyta – książka to de facto spisane wypowiedzi bohaterów. Monolog, cały czas monolog.  Wypowiedzi Mesjasza zapisane innym kolorem czcionki. To ciekawe, tak jakby miały się wryć w pamięć.

Tak naprawdę to książka o niczym nie obwarowanej, bezwarunkowej miłości.  Tylko, czy ktoś z nas potrafi być do końca taki bezwarunkowy.  Polecam, po to choćby, aby zobaczyć jak silną macie wiarę w religię.