57 (71) – Szczun Na Śląsku – „Kambodża – zaległa kulinarna zabawa”

Tradycyjnie czasu braknie na wpisy. Trzeba nadrobić.

9 listopada swe święto obchodzi Kambodża. Tego dnia przypada ichnie Święto Niepodległości. Na obiad uświetniający ten dzień wybrałem dwa przygotowanie dwóch przepisów: zupa i deser. To była moja pierwsza przygoda z kuchnią Khmerów.

Kambodżańska zupa krewetkowa

Kambodżańska zupa krewetkowa

Zupa krewetkowa

Składniki (na 2 osoby):

  • 0,5 l wody
  • 100 ml mleka
  • 2 łyżki cukru
  • 2 łyżki sosu rybnego
  • puszka mleczka kokosowego
  • 200 g surowych obranych krewetek
  • 200 g makaronu udon
  • szczypiorek
  • kolendra

Przygotowanie:

  1.  Wodę, cukier, mleko i sos rybny mieszamy i doprowadzamy do zagotowania.
  2. Dodajemy mleczko kokosowe i znów zagotowujemy.
  3. Dodajemy pokrojone na kawałki krewetki i gotujemy 2 minuty.
  4. W tym samym czasie w innym garnku gotujemy przez 2 minuty makaron.
  5. Makaron przekładamy do miseczek, zalewamy zupą i posypujemy pokrojonymi drobno szczypiorkiem i kolendrą.

Jest to słodka zupa, gdyż oprócz tego, że używamy cukru, to krewetki także mają w sobie pewną słodycz. Trzeba bardzo uważać na sos rybny, aby przez przypadek nie rozlać go w kuchni. Śmierdzi niemiłosiernie sfermentowaną rybą. Jednak w zupie tego nie czuć.

Smażone banany z Kambodży

Smażone banany z Kambodży

Banany smażone

Składniki (na 2 osoby):

  • 2 banany
  • 2 łyżki oleju kokosowego
  • 2 łyżki mleka kokosowego
  • 2 łyżki miodu
  • sok z cytryny lub limonki

Przygotowanie:

  1. Banany kroimy na dwie części wzdłuż.
  2. Smażymy na gorącym oleju kokosowym, przekrojoną częścią układając na patelni około 5 minut.
  3. Mleczko kokosowe mieszamy z miodem sokiem z cytryny.
  4. Układamy na talerzu skórką w dół.
Reklamy

19 (33) – Szczun Na Śląsku – „Wino bananowe”

Mało znane, gdyż trochę egzotyczne. Ale warto się potrudzić, aby zaskoczyć gości słodkim winem bananowy. Do jego przygotowania najlepiej użyć bardzo mocno dojrzałych bananów. Już nawet takich, których skórka brązowieje. Mają one najwięcej aromatu.

Wino bananowe

Składniki:

  • 2,6 kg bananów
  • 0,3 kg rodzynek
  • 170 g suszonych śliwek
  • sok z cytryny i pomarańczy – około 120 ml
  • 1,1 kg cukru + cukier na dosłodzenie
  • pektopol
  • pożywka do drożdży
  • drożdże Tokay
  • woda do uzupełnienia objętości

Banany wraz ze skórkami pokroiłem na kawałki i gotowałem około 20 minut. Następnie owoce odcedziłem i wyrzuciłem.

Banany przed gotowaniem

Banany przed gotowaniem

Do nastawu dodałem sparzone rodzynki i suszone śliwki oraz sok z cytryny i pomarańczy, następnie 600 gramów cukru, pektopol, pożywkę, drożdże. Całość uzupełniłem do objętości 5 litrów. W moim przypadku BLG początkowe nastawu wynosiło 24.

Pulpa z bananów po gotowaniu

Pulpa z bananów po gotowaniu

Po około dwóch tygodniach (BLG spada do 0) ściągnąłem wino znad osadu i dodałem 300 gramów cukru. Uzupełniłem wodą znów do 5 litrów.

Wino tak przygotowane po sześciu miesiącach znów ściągnąłem znad osadu, BLG wynosiło wtedy -1. Dodałem 200 gramów cukru.

Po roku wino wyklarowało się w sposób bardzo cudowny, jakby było wodą z Lichenia. BLG wynosiło 0, dosłodziłem je do BLG 5, odczekałem dwa tygodnie czy nastąpi restart fermentacji. Nie nastąpił, więc wino trafiło do butelek. Aromat oczywiście bananowy, smak także. Nie wszystkim ów smak do końca odpowiada. Jednakże komentarze dotyczące wina są bardzo przychylne.

Było to jedno z trzech różnych win bananowych nastawionych w 2013 roku. Różnice polegały na użyciu różnych gatunków drożdży oraz początkowym poziomie cukru w nastawie (BLG).

Wino bananowe - efekt po 1,5 roku od nastawienia

Wino bananowe – efekt po 1,5 roku od nastawienia

Pierwsze dwa zdjęcia pochodzą z http://www.celebrationgeneration.com/blog/2011/10/13/how-to-make-homemade-banana-wine/ . Niestety podczas własnej produkcji nie wykonałem dokumentacji fotograficznej.

03 (17) – Szczun Na Śląsku – „Ciasteczka owsiano-bananowe”

Zauroczyłem się przepisem  na stronie Jem Co Umiem. I stwierdziłem, że wykonanie jest tak proste, iż zajmie mi tylko chwilę. Tak też było. Zwiększyłem tylko ilość składników o 100%.

Ciasteczka bananowo-owsiane

Ciasteczka bananowo-owsiane

Czyli potrzeba:

  • 4 banany
  • 2 szklanki płatków owsianych (pomieszane górskie i błyskawiczne)
  • rodzynki
  • gorzka czekolada
  • i aby nie było tak fajnie, że przepis zerżnięty całkowicie – 1 łyżka roztopionego oleju kokosowego

Banany trzeba pognieść widelcem, wymieszać z płatkami owsianymi i wlać roztopiony olej kokosowy. Wszystko wyrobić dokładnie.

Wyłożyć na blachę formowane za pomocą łyżki małe ciasteczka. Przybrać kawałkami czekolady ( w tym przypadku gorzkiej) i rodzynkami.

Piec w temperaturze 180 stopni Celsjusza przez 15 minut.

Ciasteczka bananowo-owsiane

Ciasteczka bananowo-owsiane

Przepraszam za jakość zdjęć – takie trochę słabe wyszły. 🙂