29 (43) – Szczun Na Śląsku – „Nalewka miętowa”

Nalewka miętowa

Nalewka miętowa

Sądziłem, że to słaba nalewka. Taka zwyczajna. Nie, że nieudana. Po prostu zwyczajna.
Ale opinie o niej wśród znajomych trochę zmieniło moje myślenie. Nalewka bardzo im smakowała. Usłyszałem nawet, że jest świetnie wyważona. Fajne uczucie, gdy ktoś chwali twój wyrób, o którym ty nie masz dobrego mniemania.

A samą nalewkę zrobiłem, posmakowałem i odstawiłem. No i czas zdziałał cuda.

Parafrazują powyższą scenkę z „Misia” Barei: przywieźli miynte, miynte, miynta je we wiosce.
Tak! Miętę mi przywieziono. Bardzo dużo mięty pieprzowej. Część została ususzona. A z reszty zrobiłem nalewkę.

Obdarowany miętą - nic nie może się zmarnować

Obdarowany miętą – nic nie może się zmarnować

Składniki:

  • 20 łodyg mięty
  • 0,5 l spirytusu
  • 0,5 l wódki
  • 0,5 kg cukru
  • 0,7 l wody

1. Gałązki mięty należy obmyć, osuszyć, włożyć do słoja i zalać wódką oraz spirytusem. Macerujemy 3 dni w ciemnym miejscu, a następnie zlewamy uzyskany nalew.

2. Z wody i cukru przygotowujemy syrop: wodę zagotowujemy i rozpuszczamy w niej cukier. Chwilę gotujemy celem zebrania ewentualnych szumowin. Następnie zostawiamy syrop do wystudzenia.

3. Do wystudzonego syropu dodajemy uzyskany wcześniej nalew. Całość odstawiamy w ciemne miejsce na miesiąc. Po tym czasie możemy butelkować.

Advertisements

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s