21 (35) – Szczun Na Śląsku – „Nocino”

Nocino poznałem na zlocie w Radgoszczy. W maju 2011 roku.

Po kolei:

Nocino – inaczej orzechówka, to nalewka z zielonych orzechów, które zbierane są na przełomie czerwca i lipca. Owoce wtedy są jeszcze niedojrzałe i można je kroić.

Radgoszcz –  miejscowość w Wielkopolsce, na terenie gminy Międzychód, gdzie dwa razy do roku odbywa się Zlot Winiarzy i Miodosytników Polskich organizowany przez oddział poznański, w szczególności przez kolegę Tadeusza.

A nalewka była autorstwa Taśmola. Pyszna, ciemna, aromatyczna i rozkoszna dla podniebienia. No i najważniejsze: medalowa. Zdobyła brązowy medal podczas konkursu na najlepsze nalewki, który organizowany był podczas zlotu.

Od tego czasu chciałem taką nalewkę zrobić samemu. Jednak zawsze budziłem się wtedy, gdy już orzechy miały na tyle twardą łupinę, że nie dały się przekroić. W tym roku będzie inaczej.

Młode orzechy włoskie.

Młode orzechy włoskie.

Nalewka, oprócz wartości smakowych, ma także właściwości zdrowotne. Jest panaceum na dolegliwości żołądkowe.

Co przepis, to inna szkoła przygotowywania tej nalewki. Różne proporcje alkoholu, różne jego moce i różna kolejność zasypywania cukrem. Staram się trzymać dwóch zasad przy wykonywaniu nalewek (jeśli oczywiście da się ich trzymać):

  1. Do maceracji stosujemy spirytus 60-70 % – lepiej wydobywa wszystkie walory smakowe z owoców niż spirytus 95%.
  2. Po maceracji owoce zasypujemy cukrem.

Składniki na kolejny produkt sygnowany przez „Oberżę Pod Psem”:

  • 460 g zielonych orzechów
  • 0,5 l spirytusu 95%
  • 0,5 l wódki 40%
  • 1 anyż gwiaździsty
  • cynamon – kawałek około 5 cm
  • pół laski wanilii
  • 6 goździków
  • skórka z cytryny (bez białej części – tzw. albedo)
Zestaw startowy na nalewkę.

Zestaw startowy na nalewkę.

Orzechy kroimy na ćwiartki. Musimy pamiętać o tym, aby używać noża nierdzewnego lub ceramicznego, gdyż inne pozostawić mogą  metaliczny posmak.  Drugim ważnym warunkiem jest założenie lateksowych rękawiczek, gdyż owoce i sok z orzechów brudzą bardzo mocno ręce.

Pokrojone owoce wsypujemy do słoika i zalewamy wódką, a następnie spirytusem. Dodajemy pozostałe składniki i odstawiamy na miesiąc. Każdego dnia warto potrząsnąć słoikiem i dokładnie wymieszać zawartość.

Nalewka ciemnieje już tego samego dnia.

Nalewka ciemnieje już tego samego dnia.

Po miesiącu przystępujemy do zlania nalewu znad owoców. Zlany nalew odstawiamy, zaś owoce zasypujemy cukrem. Ilość cukru w zależności od upodobań. W moim przypadku  to 300 g. Słój z owocami stawiamy w nasłonecznionym miejscu i czekamy kolejny miesiąc, aby cukier się rozpuścił.  Po tym czasie zlewamy uzyskany syrop. Owoce zalewamy 750 ml wody, dokładnie mieszamy rozpuszczając resztki cukru i zlewamy do uzyskanego syropu. Następnie wyciskamy owoce. Łączymy syrop, wodę i sok i dokładnie mieszamy.

Do tak przygotowanego syropu dodajemy wcześniej zlany nalew spirytusowy. Otrzymamy w ten sposób około 2 litrów nalewki o mocy 32%. Nalewkę rozlewamy do butelek i odstawiamy w ciemne miejsce na okres około pół roku.

Smacznego.

Reklamy

One thought on “21 (35) – Szczun Na Śląsku – „Nocino”

  1. Pingback: 22 (36) – Szczun Na Śląsku – „Jantarówka” | Szczun na Śląsku

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s