08 (22) – Szczun Na Śląsku – „Ostatni Testament”

Autor: James Frey

tytuł oryginału: The Final Testament of the Holy Bible

 

Aga poleciła. A wiadomo, że Aga byle czego nie poleca. Więc zakupiłem.

Ostatni Testament

Ostatni Testament

Z tylu okładki:

„Co byś zrobił, gdybyś się dowiedział, że Mesjasz żyje teraz, w naszych czasach? Że żyje w Nowym Jorku. Że sypia z mężczyznami i że kobiety zachodzą z nim w ciążę. Że pomaga umrzeć konającym, że uzdrawia chorych. Że przeciwstawia się władzy i podważa świętości. Co byś zrobił, gdybyś go poznał? A gdyby odmienił twoje życie? Uwierzyłbyś?

„Ostatni Testament” zmieni twój sposób myślenia, twój sposób życia. Zrani cię. Przerazi. Rozwścieczy. Dotknie. Otwórz oczy na świat, w którym żyjemy. Od dwóch tysięcy lat czekamy na przybycie Mesjasza. Był tutaj. „Ostatni Testament” opisuje historię jego życia.”

Ciekawie się czyta – książka to de facto spisane wypowiedzi bohaterów. Monolog, cały czas monolog.  Wypowiedzi Mesjasza zapisane innym kolorem czcionki. To ciekawe, tak jakby miały się wryć w pamięć.

Tak naprawdę to książka o niczym nie obwarowanej, bezwarunkowej miłości.  Tylko, czy ktoś z nas potrafi być do końca taki bezwarunkowy.  Polecam, po to choćby, aby zobaczyć jak silną macie wiarę w religię.

 

Reklamy

07 (21) – Szczun Na Śląsku – „Chleb powszedni, zwyczajny”

Jeszcze nie na zakwasie, jeszcze nie wyszukany przepis i jeszcze nie z jakimiś „udziwnieniami”.

Na początek postanowiłem, albo wręcz musiałem, upiec zwykły, najpowszedniejszy chleb. Pszenny, na drożdżach piekarskich.  Jest to najprostszy przepis także dla tych, którzy nigdy nie piekli chleba i chcieliby tym tematem wzbogacić swoje doświadczenia.

Składniki

  • 600 g mąki pszennej typ 650
  • 290 ml ciepłej wody
  • łyżeczka cukru
  • łyżeczka soli
  • łyżeczka oliwy
  • 25g drożdży

1. Na początek musimy namnożyć drożdże: do miseczki wlewamy około 100 ml ciepłej wody. Wkruszamy drożdże, dodajemy łyżeczkę cukru i 4 łyżki mąki. Wszystko mieszamy i odstawiamy w celu wyrośnięcia. Widok poniżej.

Namnożone drożdże

Namnożone drożdże

 

2.  Mąkę przesiewamy do miski, dodajemy sól, wlewamy namnożone drożdże i oliwę.
3.  Powoli wlewamy ciepłą wodę i  zaczynamy wyrabiać ciasto. Ciasto wyrabiam ręcznie, z prozaicznego powodu braku odpowiedniej maszyny do tego procesu. Wyrabiałem je około 25 minut.

4.   Na sitku ułożyłem ręcznik i oprószyłem go mąką. Na niego zaś wyłożyłem ciasto. Przykrywamy ściereczką i stawiamy w ciepłym miejscu na około 1,5 godziny.

Ciasto przed wyrośnięciem

Ciasto przed wyrośnięciem

Po godzinie wyrastania ciasto prezentowało się jak na fotografii poniżej.

Ciasto po około godzinie wyrastania

Ciasto po około godzinie wyrastania

5.  Wyrośnięte ciasto przekładamy na blachę wyłożoną papierem do pieczenia. Możemy chlebek ukształtować wtedy tak jak chcemy, albo pozostawić go bez zmian. Nacinamy ostrym nożem z wierzchu. Posypałem je jeszcze płatkami owisanymi.

Ciasto gotowe do pieczenia

Ciasto gotowe do pieczenia

6. Piekarnik nagrzewamy do 200 stopni Celsjusza i wkładamy ciasto. Pieczemy 35 minut. Do piekarnika należy także wstawić naczynie z wodą. Spowoduje to to, że skórka chleba będzie chrupiąca. Po pieczeniu chleb wykładamy na kratkę i czekamy, aż ostygnie.

Upieczony chleb zwykły powszedni

Upieczony chleb zwykły powszedni