05 (19) – Szczun Na Śląsku – Pieczone Pomidory

Wysłałem sms-a. „Mam dla Ciebie niespodziankę. Smak lata zamknięty w słoiku.”

I chyba nie mogłem się pomylić. Od dawna już pragnąłem zrobić suszone na słońcu pomidory. Jednak z odpowiedniego braku czasu oraz obecnie braku odpowiedniego miejsca, a zachęcony wpisami na Gzik i Pyry, postanowiłem je upiec. Gatunek pomidorów to Limo, mięsiste, nie wodnite.

Pomidory Limo

Pomidory Limo

Składniki:

  • 4 kg pomidorów lima (podłużnych)*
  • olej rzepakowy
  • sól
  • świeżo mielony pieprz
  • suszona bazylia
Przygotowanie pomidorów przeznaczonych do pieczenia

Przygotowanie pomidorów przeznaczonych do pieczenia

Pomidory należy umyć, przekroić na pół i ułożyć na blaszce wyłożonej papierem do pieczenia. Dość ściśle obok siebie, gdyż podczas pieczenia i tak stracą na wadze i objętości. Pomidory posypujemy suszoną bazylią, pieprzem, solą oraz polewamy strużką oleju rzepakowego.

Ulożone na blasze pomidory

Ulożone na blasze pomidory

Pomidory upiekłem na dwóch ustawieniach:

1.  Piekarnik nagrzany do 170 stopni Celsjusza. Wkładamy blaszki (dwie w moim przypadku). Zmniejszamy temperaturę do 100 stopni i pieczemy 3,5 godziny. Następnie pozostawiamy pomidory w piekarniku i uchyliwszy drzwiczki czekamy aż ostygną.

2. Piekarnik nagrzewamy do 180 stopni Celsjusza. Wkładamy blaszki i pieczemy 2,5 godziny.

Opcja druga moim zdaniem jest zdecydowanie lepsza. Mnie tak przygotowane pomidory smakują bardziej niż z opcji pierwszej.

Smak lata zamknięty w słoiczkach.

Smak lata zamknięty w słoiczkach.

Do słoików wkładamy pomidory, dodajemy pokrojony ząbek czosnku oraz suszone oregano lub rozmaryn. Całość zalewamy oliwą lub olejem. Kto jak woli. Ja wykonałem każdą z opcji.

Reklamy

2 thoughts on “05 (19) – Szczun Na Śląsku – Pieczone Pomidory

  1. Fajny pomysł.
    Ja suszę zawsze pomidory na słońcu. W tym roku jedną z partii suszyłam w jakiś 60%. Były fantastyczne, mięsiste, ale pachniały suszonymi. Niestety po zalaniu w słoikach oliwą wszystkie się zepsuły ;-(

    • Jak zalała Pani zimną oliwą to trzeba słoiczki trzymać w lodówce, albo zapasteryzować. Albo też zalać gorącą oliwą lub olejem.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s